Zmienna twarz Leszka Millera

Podczas dzisiejszej konwencji kończącej kampanię wyborczą do Europarlamentu, Leszek Miller z satysfakcją „przekręcał” sformułowania wypowiedziane przez Andrzeja Celińskiego i Kazimierza Kutza.

Leszek Miller licytował się również kto jest tak naprawdę lewicą i kto jest bardziej europejski. Trochę zdumiewa mnie ta postawa. Zdumiewa bowiem zamiast jednoczyć i łączyć się w silny blok centrolewicowy, Leszek Miller, pozostaje w swoim myśleniu i odbiorze otaczającej go rzeczywistości dekadę wstecz!

Ale gdzie tu są konkrety?

Licytując się kto jest bardziej lub mniej europejski i lewicowy Leszek Miller ocenia w tym zakresie Aleksandra Kwaśniewskiego, Wandę Nowicką, Marka Siwca, Basię Nowacką, Roberta Kwiatkowskiego, Andrzeja Celińskiego, mnie.

Zapomniałeś Leszku, iż to ja wynegocjowałem jako Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji 14 kwietnia 2005 roku wejście do strefy Schengen w kwietniu 2007 r. Kto dał Ci to prawo, aby "wykreślać wspomnianą grupę ze zdjęcia"? Na pewno nie wyborcy! 2011 roku dostałeś się do Sejmu dzięki także pomocy Aleksandra Kwaśniewskiego.

Leszek Miller ma swój wkład i swoje miejsce w historii. Miejsca w historii Leszek Miller nie uzyskał jednak tylko dzięki swojemu zaangażowaniu.

Polityka była i jest zajęciem zespołowym. Idee i mądrość Aleksandra Kwaśniewskiego, fantastycznie dobrana ekipa i poprzednicy, to wszystko pozwoliło wejść Polsce do NATO i Unii Europejskiej.

Czy my umniejszamy rolę Leszka Millera w przeszłości dzisiaj? Nie! Czy ktoś z nas mówi, że był orędownikiem partii antysystemowej, kontestującej porządek demokratyczny? Nie!

Unia Europejska to miejsce idei i konkretów. Miejsce dialogu i konsensusu.

Leszku, w imię w swoich ambicji nie zamykaj drogi do jedności Lewicy w Polsce!
Trwa ładowanie komentarzy...